Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
mhsa
19:52
Typowe objawy "zachłanności" względem drugiej osoby, to częste telefony, nadawanie znajomości zbyt szybkiego tempa, zadawanie zbyt wielu osobistych pytań, nachalne przejmowanie inicjatywy. Próbujesz zadowolić partnera za wszelką cenę, tracąc przy tym kontakt z bliskimi, rezygnując ze swoich zainteresowań i nie ujawniając własnych opinii. Cechuje cię zaborczość i zazdrość, pragniesz spędzać z wybraną osobą każdą wolną chwilę i jesteś gotowy rzucić wszystko, byle tylko mieć ją przy sobie. Z reguły taka zachłanność kończy się tym, że druga strona przestaje się tobą interesować i ucieka przed taką natarczywością. A ty zamiast wyciągnąć wnioski, powielasz wciąż ten sam schemat i za każdym razem spotyka cię zawód. Potencjalnych partnerów zraża twoja desperacja. Zamiast skupiać się na drugiej osobie, by ją zatrzymać, skoncentruj się na sobie i tym, co masz do zaoferowania. Popracuj nad poczuciem własnej wartość, rozwiń swoje zainteresowania, zadbaj o swój wygląd. Stań się osobą, o którą się zabiega, a nie która desperacko próbuje kogoś dla siebie znaleźć. Twoje życie przypomina dramat, w którym ty odgrywasz główną rolę. Skupiasz na sobie uwagę przyjaciół i rodziny, ciągle zalewając ich swoimi problemami i "sytuacjami bez wyjścia". Cokolwiek się w twoim życiu dzieje, przybiera dramatyczne obroty i przechodzi ludzkie pojęcie. Ponoszą cię emocje i oczekujesz, że wszyscy powinni ruszyć na pomoc, aby wyciągnąć cię z opresji, nawet jeżeli jest to tylko problem z samochodem. Od potencjalnego partnera oczekujesz, iż otoczy cię opieką i wykaże się pełnym zrozumieniem wobec twoich problemów. Zalewasz go swoim czarnowidztwem i oczekujesz, że będzie odgrywał drugoplanową rolę w twoich "dramatach". Dramatyzowanie przynosi liczne korzyści. Kiedy opowiadasz o swoich problemach, możesz liczyć na zainteresowanie i odzew. Tym samy oddajesz w ręce innych odpowiedzialność za rozwiązywanie swoich problemów. Poza tym, kiedy przeżywasz własny dramat, nie musisz myśleć o innych - przecież chodzi tylko o ciebie. Dodatkowo skupienie na problemach pozwala unikać zmian. Kiedy na każdym kroku potykasz się o przeszkody, trudno od ciebie wymagać, abyś szedł do przodu, czy otworzył się na nowe doświadczenia. Dramatyzowanie z pewnością kieruje na ciebie uwagę zapewniając ci wsparcie i opiekę. Jest to jednak o tyle niebezpieczne, że męczysz tym ludzi i zrażasz ich swoim egocentryzmem. Sprowadzanie wszystkiego do siebie bywa nużące i frustrujące dla osób, które muszą cię słuchać. Postaraj się zatem przejąć kontrolę nad swoim życiem i stać się odpowiedzialnym za to, co się w nim dzieje. Zacznij samodzielnie rozwiązywać swoje problemy i nie nadawać im rangi "kataklizmów". Poznając drugiego człowieka, dostrzeż go, jako osobę, a nie potencjalnego powiernika twoich problemów, nie zalewaj go z marszu potokiem swoich "dramatycznych przeżyć" i staraj się więcej słuchaj niż mówić.
— Co prawda to prawda.
Reposted bysmutnazupaeverylivingcreaturediesalonewastedtimeinnocentsoulflyingheartsgrialux3redshadowkrolewnabalonowaonlyhedonetoolongdepressiverealismanne-marieaynisheadsbangbangyouandmeforevernatalkaaaamelomanka

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl